Reklamy na autobusie, czyli co należy wiedzieć o ruchomym sposobie promocji

Reklama w autobusie jak i na jego powierzchni to dobry sposób na promowanie się każdej firmy. Nieustanna potrzeba rozpoznawalności i brak środków na wielkie banery to nie problem – za mniejszą gotówkę zainwestujemy w powierzchnię komunikacji podmiejskiej, jak i międzymiastowe busy.
Dlaczego zatem opłaca się wkładać pieniądze w tego rodzaju reklamy?

Bycie w ruchu, które cechuje pojazd miejskiego trolejbusu sprawia, że okleinę reklamową dostrzegą setki jak nie tysiące przechodniów, wchodzących pasażerów, a także jadący za pojazdem kierowcy. A nuż to właśnie wśród nich są przyszli klienci usług bankowych, czytelnik serwisu, klient części do samochodów…

autobus

Autor: Juan Andrés López
Źródło: http://www.flickr.com

Nawierzchnia reklamowa autobusu stała się ruchomym banerem, w którym liczy się wielkość i tak zwana modułowość. Reklamy zewnętrzne, od strony wsiadających ludzi są wyceniane wyżej od reklam po stronie kierowcy, czyli wewnętrznej względem środka jezdni – strona www. Pareset złotych reklamodawcy muszą dopłacić za kompletną reklamę boczną razem z tyłem. Ruchoma reklama dla klientów w ruchu? Dokładnie tak, pamiętajmy, że tak zwany „back” jadącego przed nami autobusu to nieodłączna część pola widzenia kierowcy. Jeśli będzie to atrakcyjny slogan z przyciągającymi oko kolorami na pewno przyciągnie on uwagę kierowcy.

Umowę o reklamę firmy na karoserii lub w środku dogrywa się z przedstawicielem handlowym. Przy pertraktowaniu warto być czujnym – potencjalny doradca nie zajmie się przecież projektami i wydrukiem. Będzie nalegał na jak największe pole wpływu i działania wzrokowego. Wiedzmy przy tym, że idą za czymś podobnym większe pieniądze. Nie mając większych funduszy warto rozważyć coś co towarzyszy przez całą jazdę, a – jest to reklama w autobusie – Medas Media.

link

Autor: Phillip Pessar
Źródło: http://www.flickr.com
Co jednak ważne, autobusy komunikacji miejskiej i tej międzymiastowej dają pewność dotarcia do szerokiego grona, zwłaszcza wśród pasażerów jeżdżących takimi pojazdami. Kilkanaście przejazdów przez centra miast (szczególnie w godzinach szczytu, kiedy wewnątrz jest największy tłok) daje nawet do dwustu tysięcy pasażerów w ciągu miesiąca. Dane nie uwzględniają przy tym zainteresowania pasażerów reklamą, jednakże liczba obserwatorów musi robić wrażenie. Analitycy rynku potwierdzają, że taka reklama spotyka się z odzewem.

You may also like...